tarcza Biuletyn Szkolny

Numer 2 (72) - zima - rok szkolny 2004/2005

Prezentacja klasy II licealnej

klasa II licealna

Mam przyjemność przedstawić Czytelnikom 20 uczniów II klasy Kursów Licealnych im. Adama Mickiewicza:Dominik Chacroun, Kasia Chłapek, Rafał Czupryński, Jasiu Kasprzycki, Kamil Konieczny, Diana Krawiec, Michalina Kwiatkowska, Dorota Len, Patrycja Magierowska, Patrycja Obartel, Jakub Ociepka, Sabrina Pechousek, Justyna Poray-Wybranowska, Paweł Puszko, Oscar Rahnama, Alicja Rościszewska, Tamara Sztorc, Emilka Urbańska, Weronika Wielanowska, Arthur Woźnowski-Vu oraz nauczycieli: Jolanta Mamoń – język polski i Jolanta Woźnowska – historia, geografia, wychowawstwo klasy.

Jest to obecnie najliczniejsza klasa w szkole, ale czy w każdą sobotę? Stan idealny, 100 % obecności zanotowałam tylko raz w tym roku szkolnym. Szkoda, mamy tylko 30 sobót w tym i Choinka i zakończenie roku.

Trochę o historii tej klasy

Powstała ona w ubiegłym roku po połączeniu klasy VII i VIII co spowodowało pewne niezadowolenie wsród uczniów, lecz czas leczy rany. Dla większego urozmaicenia składu w tym roku doszły cztery osoby.

Są to nasi byli uczniowie, którzy z różnych powodów nie byli obecni w naszej szkole przez rok lub dłużej a teraz powrócili.

Jak długo uczniowie klasy II licealnej chodzą do szkoły polskiej.

Dwóch rekordzistów uczęszcza całe swoje życie, bo jeśli się zaczyna od przedszkola w wieku 3 lat to można tak powiedzieć. Od “0” klasy zaczęło 9 uczniów, od I klasy – 3, od II klasy – 4, od III klasy – 2. Wszyscy urodzili się poza Polską poza jednym rodzynkiem, lecz w praktyce wiek 1 rok i 8 miesięcy gdy się emigruje, wyklucza wszelkie wspomnienia i zaawansowanie w języku polskim. Aby usystematyzować i uzupełnić moje informacje przeprowadziłam ankietę w klasie. Na podstawie wypowiedzi pisemnych uczniów ustaliłam z całą pewnością że 20 mam jest Polkami i urodziły się w Polsce. Wśród ojców jest większa różnorodność, wprawdzie 16 jest Polakami ale 2 urodziło się poza Polską oraz 4 ojców nie jest Polakami.

Czy szkoła dzienna i sobotnia szkoła polska to jest całe życie naszej młodzieży?

Dla niektórych tak, inni mają dodatkowe zajęcia przez kilka dni a nieliczni mają je codziennie. Dodatkowe zajęcia to: pomaganie słabszym uczniom w matematyce lub francuskim, dodatkowe lekcje, harcerstwo, taniec, reggae, hip hop, jazz, pianino, gitara, teatr, joga, “cheerleading”, pływanie, kursy ratownika, sala treningu - gym, łyżwy - jazda szybka na lodzie, podnoszenie ciężarów, karate, szermierka, narty, piłka nożna, pomoc przy sędziowaniu.

Osiągnięcia na wymienionych zajęciach, z których są zadowoleni nasi uczniowie

„ja” (ktoś jest zadowolony z siebie, chyba coś się udało), “poznanie nowych rzeczy, umiejętność nowych rzeczy, kredyty”, “prowadzenie spektaklu w szkole francuskiej już po raz trzeci”, „jazz, hip hop i duży teatr”, „mam mój P1 w pływaniu i mogę zrobić a high craddle twist w cheerleading”, „przeszłam do niebieskiego pasa w karate”, „bardzo dobre oceny w matematyce i 6 miejsce w Quebecu w łyżwach w mojej kategorii”, „dwa lata temu II miejsce w Kanadzie w pływaniu w mojej kategorii”, „zdobycie medali w tańcu”, „w ostatnim roku szkolnym najwyższa średnia w całej szkole”.

A w szkole polskiej: „mówię lepiej po polsku”, „umię lepiej czytać i mówić”, „czytam i piszę po polsku”, „Jakub” (czyżby chodziło o przyjaźń), „udział w przedstawieniu w młodszej klasie na zakończenie roku”, „robiłam duży teatr”, „wygranie konkursu Mikołaja Kopernika w 2003”, „mój artykuł w Biuletynie Szkolnym”, „moje 100% w egzaminach”, „większość czasu mam dobre oceny”, „geografia?”, „nic takiego”, „nic czym miałbym się zachwycać”, „nauczyłam się całej Inwokacji na pamięć”, „nauczyłam się historii Polski i czytać”, „spotkanie z Polakami, poznanie historii i języka polskiego”.

Klasa zapamiętana najbardziej

Tu w deklaracjach pojawiło się raz I, II i na pewno III licealna oraz już w liczniejszych oświadczeniach klasy szkoły podstawowej: I, II, III, IV, V, VI, VII. W uzasadnieniu: bo było fajnie, bo przynosiliśmy nasze zwierzęta do klasy i je przedstawialiśmy, bo przynosiliśmy nasze zabawki i mówiliśmy o nich, bo dostawaliśmy dużo prezentów, bo to był najlepszy rok i zawsze będę pamiętała wycieczkę do Quebecu i ja z koleżanką byłyśmy wyrzucone z autobusu gdyż za dużo rozmawiałyśmy.

Według opinii uczniów nauczyciele w polskiej szkole najczęściej powtarzają:
„cicho, uspokójcie się”, „proszę mówić po polsku”.

Problem punktualności

Ci punktualni są zgodni: „mama jest nauczycielką”, „zawsze wyjeżdżamy z domu o 8:45 i jestem w szkole o 9:00 lub wcześniej”, „rodzice budzą mnie rano, szykujemy się i wychodzimy”.

Spóźnialscy: „śpię do 8:30 i potrzebuję czasu aby się ubrać”, „za późno wstaję albo jest śnieg a mieszkam daleko”, „autobusy miejskie”, „jestem na treningu”, „zaspałam i mama też”, „mama prowadzi jak stara babcia”, „spróbowałem być punktualny, ale być spóźnialskim jest w mojej naturze”.

Młodzież naszej klasy oprócz języka polskiego zna

oczywiście język angielski i francuski, wielu uczy się hiszpańskiego, był też wymieniony czeski i perski.
W domu ze swoim rodzeństwem 6 osób z klasy rozmawia wyłącznie po polsku, jedna po czesku, większość w dwóch lub trzech językach, troje wyłącznie po angielsku lub po francusku.

Natomiast w rozmowach z rodzicami 14 uczniów używa tylko języka polskiego, 5 uczniów dwóch lub trzech języków, jedna osoba odpowiada po francusku chociaż rodzice zwracają się do niej po polsku.

Komentarze na temat szkoły polskiej lub klasy.

„Za długo.” „Uważam że dobrze jest chodzić do polskiej szkoły lecz mam co najmniej jeden zarzut, wydaje mi się że w polskiej szkole powinniśmy uczyć się historii Polski. Uczyliśmy się jej w młodszych klasach, lecz nie zawsze pamiętamy gdy jesteśmy starsi. W starszych klasach powinniśmy uczyć się historii Polski a nie historii ogólnej.” „Nie chcę chodzić ale rodzice mnie zmuszają. Historia i geografia są interesujące. Polski jest nudny. Dobrze że mam koleżankę, inaczej bym zasnęła. Sprawdziany są łatwe i to jest super, dlatego że to są łatwe rzeczy dla mnie, już to znam i nie muszę się dużo uczyć.” „Nienawidzę tej klasy, wszyscy mówią że ja przeszkadzam a przecież jak nie ma tego jednego chłopaka to jest 100 razy ciszej. Rodzice mnie zmuszają żebym chodziła. Język polski nie jest zły w tym roku, ale geografia jest okropnie nudna, przepraszam ale taka jest prawda.”  „Polska szkoła jest dobra bo uczymy się więcej o Polsce i ćwiczymy więcej język polski. Dobrze też że mamy kredyty.”

„Powinno być więcej luzu. Nauczyciele nie powinni być tacy materialiści (kurtki, zadania domowe). Mniej zadań domowych i mniej sprawdzianów poproszę.” „Klasa jest dosyć duża.” „Nie powinno być lekcji domowych i tygodniowych klasówek i nie powinniśmy uczyć się wierszy na pamięć. Profesorki nie powinny próbować mnie przekonywać abym brał udział w konkursach recytatorskich i żebym grał w teatrzykach na zakończenie roku!” „Mało mnie obchodzi i tylko robię co mam robić żeby dostać moje 4 kredyty. Na niektóre rzeczy się nie zgadzam tak jak sprawdzanie zeszytów w starszych klasach.” „Mniej zadań domowych i wiele innych rzeczy.” „Bardzo lubiłam panią Kapuścińską, 4 i 6 klasa.”

„Nie lubię szkoły bo muszę wstawać bardzo wcześnie a w ciągu tygodnia muszę się budzić o 5:35 rano. Ale lubię szkołę bo mam dużo koleżanek.” „Polska szkoła mi nie przeszkadza ale nie bardzo lubię drugą połowę klasy.” „Lubię moją klasę. Jak byłam w 4 klasie pamiętam że moje koleżanki przyniosły koty, psy, ptaki na prezentację, dlatego że chciały mieć naklejki.” „Cieszę się że Emilka wróciła! Jest fajna i śmieszna. I inne moje koleżanki też. Pamiętam że jak byłyśmy małe to nie lubiłyśmy się. Ale nie wiemy dlaczego! Teraz jesteśmy koleżankami!” „Moje koleżanki są bardzo fajne! Jak byłyśmy małe nie lubiłyśmy się, nie wiemy dlaczego. Ha, ha. Teraz jesteśmy dobrymi koleżankami.” „Pamiętam że w zerówce tańczyliśmy w klasie i rysowaliśmy szlaczki.”

Podsumowania dokonali uczniowie...

Jeszcze tylko postscriptum. Ostatni punkt w ankiecie brzmiał: czy chcesz odpowiedzieć na pytanie, które nie zostało zadane? Oto rezultat.„Ile mamy rodzeństwa?”„Jaki jest mój ulubiony film?”„Czy jest za dużo zadań domowych? Tak.”„Czy byśmy chcieli mieć 30 minut wolnego czasu do porozmawiania?”

„Czy na pewno będą kredyty?” „Jak bym nie miała koleżanek to bym nie chodziła i koniec.”„Jeśli polska szkoła nie dawałaby kredytów to bym nie chodziła.”„Czy jestem sobą? Normalnie tak, ale czasami słucham na lekcjach.”

„Czy lubisz polską szkołę? Chyba tak, ale zależy.”„Fajnie byłoby gdybyśmy mieli więcej ciekawych, dodatkowych zajęć, może nawet z innymi polskimi szkołami, abyśmy poznali innych Polaków.”

Szanowni Czytelnicy, to już wszystko co klasa II licealna miała do powiedzenia o sobie i o szkole.
Zebrała  Jolanta Woźnowska
        

Kalendarz szkolny | Informacje o szkole | Komitet rodzicielski | Klasy | Kącik uczniów | Album szkolny | Dla nieobecnych | Biuletyn Szkolny | Kontakt