Święta nadchodzą, może przyda się Państwu ten przepis.
Piernik Zosi
1 szklanka miodu
2 łyżeczki korzeni (mielony cynamon i goździki)
1 szklanka mocnej kawy (3 łyżki zalać wrzątkiem)
2½ szklanki mąki (ale Zosia powiedziała że można dać 3½ szklanki)
1½ szklanki cukru
1 łyżeczka sody
2 łyżeczki proszku do pieczenia
4 jajka
1 szklanka oleju
1 cytryna (sok i starta skórka)
1 pomarańcza (sok i strata skórka)
bakalie według uznania
Miód zagotować z korzeniami, ostudzić. Zaparzoną kawę wlać do miodu,
wymieszać.
Suche składniki (tj. mąka, cukier, soda, proszek do pieczenia) wymieszać
razem,
zrobić dołek i wlać rozkłócone jajka, później olej, cytrynę
i pomarańczę a na koniec miód. Wymieszać wszystko dobrze łyżką, można
dodać bakalie, ale i bez nich piernik ten jest smaczny (dlatego wzięłam od
Zosi przepis i sama zaczęłam go piec).
Pieczemy na dużej blaszce w temperaturze 350°F (175°C), Zosia nie
podała jak długo a ja nigdy nie zapisałam mojego czasu pieczenia. Lecz wierzę,
że i Państwu, mimo braku tej informacji, piernik upiecze się tak jak powinien.
(Niezawodna metoda na sprawdzenie, nakłucie ciasta drewnianym patyczkiem,
nic się nie przykleiło - więc upieczone.)
~ ~ ~ ~ ~
Smacznego życzy
Jolanta Woźnowska
|
Keks
30 dag mąki
15 dag masła
5 jaj
cukier waniliowy
20 dag cukru pudru
0,5 paczki proszku do pieczenia
30-40 dag bakalii (orzechy, rodzynki, morele, figi i kto co lubi, oprószone
mąką)
Masło utrzeć z jajkami, dodać cukier, cukier waniliowy, mąkę z proszkiem
do pieczenia, na końcu bakalie.
Piec 1 godz. w temperaturze 190C.
Smacznego i Wesołych Świąt!!!!
Gosia Gliwna
|